
Witajcie kochani!
W końcu nadszedł ten dzień, żeby dodać kolejną recenzję. Tak wiem, że dawno miałam ją dodać, ale nie miałam weny, ani siły, aby o niej napisać. Możliwe, że to przez studia i zbliżający się koniec drugiego semestru, co wiąże się z nadrabianiem zaległych prac.
Jako że mam mnóstwo zaległych recenzji, przedstawię wam książkę, która jak na razie jest moją drugą przeczytaną...