wtorek, 6 lutego 2018

18 książek na 2018 rok

18 książek na 2018 rok
Wiem, że będę ostatnią osobą, która robi takie oto wyzwanie. No, ale przecież ja mam czas... Co z tego że minął już miesiąc od początku tego roku. Także nie przedłużając pokażę wam wybrane przeze mnie osiemnaście książek, które chcę przeczytać w tym 2018 roku.


Okładka książki Pielgrzym
1. Pielgrzym - Terry Hayes

(Tak wszyscy teraz powiedzą, no ale to był twój główny cel w tym roku. Wielu booktuberów uważa tę książkę za godną uwagi, dlatego dam i ja jej szansę. Na dodatek okładka jest bardzo zachęcająca, a opis intrygujący, dlatego z miłą chęcią ją przeczytam.)
Znalezione obrazy dla zapytania cinder
2. Cinder - Marissa Meyer

(Od jakiegoś czasu miałam ochotę przeczytać dobry retelling, jednak jakimś trafem nie słyszałam o niej wcześniej w tej starej wersji okładkowej, jednak kiedy papierowy księżyc ogłosił, że wyda ją ponownie w tej oryginalnej zagranicznej okładce, nie mogłam od niej oderwać oczy. Mam wielką chęć ją przeczytać i zrecenzować.)
Okładka książki Dwór mgieł i furii
3. Dwór mgieł i furii - Sarah J Maas

(Po przeczytaniu pierwszego tomu dworów musiałam zrobić sobie miesięczną przerwę od świata wykreowanego przez autorkę. Jak dla mnie pierwsza część mogła być krótsza lub przynajmniej posiadać o kilka scen mniej. Jednak mam zamiar dać szansę Maas, gdyż nadal ciągnie mnie do tego świata i mam nadzieję, że pomimo, iż trochę zawiodłam się co do pierwszej części, znajdę w tej opowieści coś, w czym się zakocham lub przynajmniej polubię na tyle, aby kontynuować historię i ją zakończyć.)
Okładka książki Wymyśliłam Cię
4.  Wymyśliłam cię - Francesca Zappia

(Spotkałam się z jej twórczością już wcześniej czytając "Elizę i jej potwory", która jak dla mnie był naprawdę dobrą książką, czasem nawet myślałam, że czytam opowieść o dawnej siebie, dlatego jak najbardziej chciałabym przeczytać jej drugą powieść. Wierzę, że okaże się równie dobra co historia o Elizie.)
Okładka książki Pisane szkarłatem
5. Pisane Szkarłatem - Anne Bishopt

(Od bowiem kilku lat zastanawiałam się nad przeczytaniem tej książki, ale dopiero po usłyszeniu na kanale Abi z bloga wyznanie książkoholiczki, dlatego sądzę, że powinnam dać jej w tym roku szansę, której wcześniej jej nie dałam.)
Znalezione obrazy dla zapytania bez serca marissa meyer
6. Bez serca - Marissa Meyer

(Gdy usłyszałam, że książka ta jest retellingiem nawiązującym do przeszłości dziewczyny, która stała się później Królową Kier, nie mogłam nie dodać jej do tej listy. Kocham Krainę Czarów i z wielką przyjemnością ją przeczytam. Kto w końcu nie kocha kota z cheshire?)
Okładka książki Wróć za mną
7. Wróć za mną - A. Meredith Walters

(Po przeczytaniu pierwszej części tej dwutomowej serii, mam wielką ochotę, poznać dalsze losy Maxxa oraz Aubrey. Jest niezwykle ciekawa co autorka dla nas jeszcze przyszykowała za niespodzianki.)
Okładka książki Słońce też jest gwiazdą
8. Słońce też jest gwiazdą - Nicola Yoon

(Po przeczytaniu jej pierwszej powieści, zakochałam się w jej stylu oraz sposobie przedstawiania przez nią historii. Pomimo iż wielu uważa tą książkę za gorszą od "Ponad Wszystko" sądzę, że dla mnie okaże się ona rewelacyjna. Chociaż nigdy nic nie wiadomo, ale o tym mogę się tylko przekonać po jej przeczytaniu.)
Okładka książki Mechaniczny książę
9. Mechaniczny Książę - Cassandra Clare

(Po przeczytaniu pierwszego tomu trylogii zauważyłam, że ta historia okazuje się tak naprawdę sto razy lepszą od serii Dary Anioła. No cóż Theresa jak dla mnie jest o wiele lepszą żeńską bohaterką od Clary, a na dodatek nie została ona w sumie niepotrzebnie przedłużona. Do dnia dzisiejszego nie skończyłam szóstego tomu i nie wiem czy w najbliższym czasie ją przeczytam. Jednak Miasto Niebiańskiego Ognia nie jest moim priorytetem.)
Okładka książki Sekret Julii
10. Sekret Julii - Tahereh Mafi

(Po przeczytaniu pierwszego tomu nie wiem dlaczego nie przeczytałam tej serii do końca, już w tamtym momencie. W tym roku mam jednak zamiar skończyć większość serii, które zaczęłam lata temu, a ta trylogia jest jedną z tych, które naprawdę polubiłam, pomimo że dzieją się one w przyszłości.)
Okładka książki Lato koloru wiśni
11. Lato koloru wiśni - Carina Bartsch

(Słyszałam o tej duologii same dobre opinie, a że jest to jak to pisze na odwrocie "lekkie love story", myślę że taka powieść będzie dobrym przerywnikiem od czytania innych powieści, które mam zamiar przeczytać w tym roku.)
Okładka książki Pryncypium
12. Pryncypium - Melissa Darwood

(Opinie o powieściach od tej autorki słyszałam wiele dobrego, zaś opisy na odwrocie zachęcają nie byle jak. Pomimo, że niezbyt przepadam za powieściami polskich autorów, myślę, że ta autorka może w końcu przełamać niechęć do twórczości polskich pisarzy.)
Okładka książki Piąty płatek róży
13. Piąty płatek róży - Brunonia Barry

(Sekrety, tajemnice, Salem - czego bym mogła potrzebować więcej do szczęścia? Chyba tylko kocyka i finalnego egzemplarza. Opowieść wydaje się wciągająca oraz intrygująca i mam nadzieję, że w nadchodzącym miesiącu uda mi się ją zakupić i przeczytać.)
Okładka książki Cyrk nocy
14. Cyrk Nocy - Erin Morgenstern

(Opowieść rozgrywająca się w magicznym cyrku, kto nie marzy przeczytać o takiej historii, na pewno wielu, jednak jest to książka, którą trudno zdobyć, a jak już jest wystawiona na allegro można ją zakupić po 50 - 70 złotych za sztukę. Chyba zostanie mi tylko zakupić e-book i czekać na cud, aby w jakimś supermarkecie pojawił się egzemplarz, który uda mi się zakupić na czas.)
Okładka książki Wstyd
15. Wstyd - Rachel Van Dyken

(Ostatni tom trylogii Zatraceni, serii, którą kocham całym serduszkiem, jednak jak na złość nie potrafiłam jej skończyć w poprzednim roku. Dlaczego? Chyba dlatego, że powinnam sobie najpierw odświeżyć pierwsze dwa tomy, aby przeczytać ostatni tom. Jestem bardzo ciekawa jak potoczy się ta historia oraz co skrywa tytułowa bohaterka Lisa.)
Okładka książki Księga Portali
16. Księga Portali - Laura Gallego Garcia

(Magia, czar, portale - z tego co widzę, to najwięcej książek, które chcę przeczytać w tym roku są powieści z gatunku fantasy. Ale wracajmy do prawdziwej istoty tego posta. Książkę tej autorki chciałam przeczytać już dawno, a mianowicie odkąd przeczytałam "Tam, gdzie śpiewają drzewa", którą pokochałam od pierwszych słów, pomimo że posiadała trochę irytującą bohaterkę. A że jest to kolejna powieść z kategorii fantasy, mam wielką ochotę ją przeczytać. A że zaczyna stawać się tą książką, która staje się już powoli niedostępna w niektórych księgarniach, wolę się o nią zaopatrzyć teraz nim będzie za późno.)
Okładka książki Dżentelmen w Moskwie
17. Dżentelmen w Moskwie - Amor Towles

(Dawno nie czytałam żadnej powieści , gdzie opowieść dzieje się w moskiewskim hotelu. Dlatego z miłą chęcią przeczytam tę historię w tym roku.)








No i na deser ostatnia już powieść, która jest pierwszą częścią trylogii a mianowicie:
Okładka książki Porwana pieśniarka
18. Porwana Pieśniarka - Danielle L. Jensen
(Historię tą pokochałam od pierwszych słów, jednak z powodu czytania dwóch książek na raz, niestety sprawiło, że zapomniałam co tak naprawdę przeczytałam, dlatego mam zamiar do niej powrócić i przeczytać ją od deski do deski, ponieważ jeśli po przeczytaniu pięciu rozdziałów już ją pokochałam, to pod jakim wrażeniem będę, kiedy przeczytam wszystkie cztery tomy.)





I taki oto akcentem kończę post, który powinnam stworzyć dawno temu. Ale co tam, nigdy nie jest za późno na napisanie o naszych marzeniach. Dlatego postanowiłam go i tam tutaj wstawić. Niedługo pojawią się zaległe recenzje oraz kilka dodatków, które chciałam już dawno dodać.
Do kolejnego razu ;)
~~Selene~~









czwartek, 18 stycznia 2018

Najciekawsze Zapowiedzi Wznowień Wydawniczych Styczeń / Luty

Najciekawsze Zapowiedzi Wznowień Wydawniczych Styczeń / Luty
Jak już może wiecie na fanpage'u pojawił się post, w którym zastanawiałam się, jakie niespodzianki skrywa nowy 2018 rok. Pomimo że trwa on dopiero osiemnaście dni, wiemy już mniej więcej jakich książek lub nawet trylogii możemy się spodziewać w tym roku. A jak już wcześniej mówiłam to dopiero pierwsze z wielu wznowień wydawniczych w tym roku.

Na pierwszy ogień idzie trylogia Fillory Lev Grossmana, którą swoją premierę miała 17.01 (czyli wczoraj). Okładki są naprawdę cudowne i jak się okazuje (tak sprawdziłam, żeby mieć pewność i rozwiać moje wątpliwości) okładki prezentują aktorów serialu The Magicians (spolszczony tytuł Magicy).

A tak oto się prezentuje cała trójka:

Okładka książki Król magiiOkładka książki Kraina czarodzieja

A tutaj macie pokrótce opis pierwszego tomu. Pomimo że nie ma on zbyt dobrych opinii, widać tutaj, że każdy tom jest coraz lepszy, także chyba warto przecierpieć ten jeden tom, aby wgłębić się w magiczny i cudowny świat magi, prawda?

Quentin Coldwater, nad wiek rozwinięty intelektualnie uczeń szkoły średniej, ucieka przed nudą codziennego życia, czytając raz po raz serię ukochanych powieści fantastycznych, rozgrywających się w czarodziejskiej krainie o nazwie Fillory. Uważa, że magia nie istnieje w prawdziwym świecie – aż do czasu, gdy zostaje przyjęty do bardzo sekretnego i ekskluzywnego college’u dla czarodziejów. Tam zdaje niezwykle trudne egzaminy wstępne, po czym rozpoczyna gruntowne studia nad nowoczesną magią, równocześnie odkrywając uroki studenckiego życia: przyjaźń, miłość, alkohol i seks. Wciąż jednak czegoś mu brakuje…Choć uczy się rzucać zaklęcia i dysponuje mocą, o której nie miał dotąd pojęcia, nie jest do końca szczęśliwy. Po skończeniu studiów wraz z grupą przyjaciół wiedzie życie pozbawione celu, zmagając się z kryzysem egzystencjalnym, prześladującym bezczynnych młodych czarodziejów. Wszystko zmienia się w chwili, gdy dokonuje zadziwiającego odkrycia i wyrusza w niezwykłą podróż. Jednak przygoda, która miała spełnić jego pragnienia, okazuje się bardziej mroczna i niebezpieczna, niż mógł się spodziewać…

Zapowiada się naprawdę świetnie. Mam nadzieję, że niedługo znajdą się na mojej półce (pomimo że już nie mam zbytnio miejsca, gdzie je dawać. Muszę sobie skombinować nową półkę).

Drugą trylogią jest nie co innego jak Pułapki Uczuć Colleen Hoover! Nie mogę się doczekać, od dawna czekałam na moment, a gdy przeczytałam zapowiedzi wydawnicze YA! byłam wniebowzięta! Na szczęście została zmieniona trzecia okładka, jednak w sumie to teraz za dużo jak dla mnie zdradza, więc może jednak wróćmy do niebieskiej kokardki? Lubię niebieski, także nie sprawiałaby mi ona problemu (mam na myśli okładkę).

Slammed - Hoover ColleenPoint of Retreat  - Hoover ColleenThis Girl  - Hoover Colleen

Okładki prezentują się świetnie, jak dla mnie Colleen zawsze będzie się kojarzyć z minimalistycznymi, prostymi i uroczymi okładkami. Jednak opis jaki nam zaserwowali jest trochę nazbyt cukierkowaty, i naprawdę się modlę, aby książki się takie nie okazały.

Przepiękne i ciepłe opowieści o miłosnych perypetiach Layken Cohen i Willa Coopera. Oboje wcześnie stracili rodziców i teraz muszą poradzić sobie wychowaniem rodzeństwa. Wygląda na to, że są dla siebie stworzeni, jednak los postawi przed nimi wiele trudnych sytuacji i wiele trudnych wyborów. Czy wreszcie uda im się być razem bez żadnych przeszkód i bez bolesnych tajemnic?

Książki ukażą się już za miesiąc - 15.02.

Kolejnym nieoficjalnym wznowieniem, o którym dowiedziałam się na kanale Magdy (Crimelpoint) ma pojawić się na nowo Na krawędzi nigdy oraz drugi tom Na krawędzi zawsze autorstwa J.A. Redmerski. Niestety nie mamy jeszcze dokładnych danych kiedy wydawnictwo Filia ma zamiar wydać obie powieści, jednak myślę że w nadchodzących dniach poznamy szczegóły.

A tak prezentowały się dawne okładki:

Okładka książki Na krawędzi nigdyOkładka książki Na krawędzi zawsze

A tak zapowiada się pierwszy tom

Pewnego dnia Camryn Benett porzuca swoje dotychczasowe życie i wsiada w pierwszy lepszy autobus. Rusza w nieznane, zabiera ze sobą jedynie pieniądze i telefon. Na trasie spotyka tajemniczego Andrew Parrisha. Mężczyzna jest przystojny, zagadkowy i zachowuje się tak, jakby wczoraj i jutro nie istniały. Razem przemierzają gorącą i dziką Amerykę. Dzięki Andrew Camryn odkrywa, czym jest miłość i gorąca namiętność. Te kilkanaście dni, które spędzają razem, zmienia ich bezpowrotnie. Jednak Andrew ma tajemnicę, jedną z najgorszych. Przyjdzie czas, w którym Camryn dowie się, co ukrywa jej ukochany. Czy prawda złączy ich na wieki, czy bezpowrotnie rozdzieli? Finał tej historii wyciśnie łzy z niejednego oka.

Zapowiadają się naprawdę świetnie i szkoda, że musimy czekać na ich wznowienie.

W tym roku również pojawiają się dwa kolejne tomy serii, które swoje wznowienie rozpoczęły w ubiegłym roku, a są to Trylogia Czasu oraz Seria Kate Daniels.


Trylogia czasu. Tom 3. Zieleń szmaragdu - Gier Kerstin
 Gwen i Giedon muszą po raz kolejny połączyć siły, żeby przeciwstawić się złowrogiemu hrabiemu de Saint Germain, który chce wykorzystać ich dar do własnych celów. W niebezpiecznej grze wydarzenia z przeszłości splatają się z teraźniejszością, zasadzki czyhają na każdym kroku (i w każdym czasie), a na jaw wychodzą kolejne tajemnice… Gwen musi zmierzyć się ze wszystkimi przeciwnościami i jeszcze raz zawalczyć o prawdę i miłość, a także ocalić życie swoje i bliskich.



Szkoda, że ta trylogia nie mogła mieć wznowienia w tych starych okładka. Te jak dla mnie są okropnie cukierkowate, zaś te stare... Były po prostu magiczne.

Znalezione obrazy dla zapytania trylogia czasu

(Są, a raczej były boskie).

Kate Daniels. Tom 3. Magia uderza - Andrews Ilona

Zalewana falami magii Atlanta od dawna nie jest ani bezpiecznym schronieniem, ani miejscem gdzie można znaleźć chwilę wytchnienia. Mało kto wie o tym równie dobrze, co Kate Daniels. Tym razem jednak nawet ona odkryje rzeczy, o których nie miała pojęcia. Kiedy jej przyjaciel Derek zostaje pobity niemal na śmierć, Kate w pogoni za oprawcami dociera na Arenę. To miejsce w podziemiach Atlanty, gdzie odbywają się nielegalne walki na śmierć i życie. Szukając sprawiedliwości Kate kładzie na szali własne życie - zarówno stając na Arenie, jak i postępując całkowicie wbrew zakazom wściekłego Władcy Bestii.

Jeszcze nie miałam okazji czytać pierwszej części, ale na pewno się za nią zabiorę w najbliższym czasie.

Ostatnimi dwoma tytułami są Performens Karoliny Wilczyńskiej. Okładka jaką stworzyło wydawnictwo czwarta strona jest naprawdę piękne, a treści mam nadzieję, że będzie równie świetna.

Performens - Wilczyńska Karolina
„Performens” to długo oczekiwane wznowienie debiutu pisarki, która jest dziś jedną z najpopularniejszych polskich autorek powieści obyczajowych. Jej bestsellerową sagę „Stacja Jagodno” pokochały tysiące Polek, a najnowszy cykl zatytułowany „Rok na Kwiatowej” podbija serca kolejnych czytelniczek. Karolina Wilczyńska rozumie kobiece emocje, a w swoich książkach często porusza tematy bolesne i bliskie każdej z nas.„Performens” to słodko-gorzka opowieść o kobiecie, która zrezygnowała z życia w dużym mieście. Jednak ucieczka na wieś zamiast przynieść wytchnienie, postawiła przed Nadią nowe wyzwania. Brzmi jak znany scenariusz? Tym razem akcja potoczy się zupełnie inaczej!

Zaś druga powieść to Pośród żółtych płatków róż od Gabrieli Gargaś wydawnictwa Filia.

Okładka książki Pośród żółtych płatków róż
 Życie zaskakuje nas nieustannie, plącząc i tak już zagmatwane ścieżki naszych losów. Czy zawsze udaje się nam dokonać właściwych wyborów? Czy mamy prawo osądzać innych, skoro nigdy nie znajdziemy się na ich miejscu, nie poznamy motywów ich działań? Jedno jest pewne – każdy wybór pociąga za sobą konsekwencje. I te dobre, i te złe. Ideały okazują się fałszywe, miłość nie zawsze zwycięża, a namiętności potrafią doprowadzić nas do zguby. Lecz takie jest życie, każdego z nas z osobna i wszystkich razem. Jednak na szczęście, pośród płatków róż, każdy z nas może odnaleźć szczęście.

I to by było na tyle z nowości, które nadchodzą w nadchodzących miesiącach (mam na myśli tylko dwa miesiące, także, jeszcze wiele miesięcy i wiele niespodzianek może na nas czekać). Do kolejnego razu ;*


~~Selene~~

poniedziałek, 8 stycznia 2018

BookShelf Tour 2018

BookShelf Tour 2018
Witajcie moje gwiazdeczki!

Postanowiłam skorzystać z okazji, że mam prawie wszystkie książki na swoim miejscu (czyli tylko dwie osoby pożyczyły ode mnie książki), postanowiłam stworzyć dla was taki mały przewodnik po moich półkach, aby zobrazować wam jakich recenzji książkowych możecie się spodziewać na moim blogu. Także nie przedłużając, przejdźmy już do sedna sprawy, czyli do pierwszej półki (pozwolicie że będę sobie liczyć, prawda?):


1. Z Innej Bajki - Jodi Picoult, Samantha van Leer
2. Po Drugiej Stronie Kartki - Jodi Picoult, Samantha van Leer
3. Bóg Nigdy Nie Mruga - Regina Brett
4. Król Artur i Rycerze Okrągłego Stołu - Ulriel Waldo Cutler
5. Mroczna Bohaterka - Abigail Anne Gibbs
6. Intruz - Stephenie Meyer
7. Szklany Tron - Sarah j. Maas
8. Utrata - Rachel Van Dyken
9. Toxic - Rachel Van Dyken
10. Wstyd - Rachel Van Dyken
11. Podwieczność 3 - Brodi Ashton
12. Podwieczność 1 - Brodi Ashton
13. Chwila Szczęścia - Federico Moccia
14. Caraval - Chłopak który smakował jak północ - Stephanie Garber
15. Kamienie Na Szaniec - Aleksander Kamiński

16. Love, Rosie - Cecelia Ahern
17. Zagubiona Przeszłość - Jodi Picoult
18. Bez Mojej Zgody - Jodi Picoult
19. Krucha Jak Lód - Jodi Picoult
20. Przemiana - Jodi Picoult
21. Pamiętniki Wampirów 1 - L. J. Smith
22. Pamiętniki Wampirów 2 - L. J. Smith
23. Pamiętniki Wampirów 3 - L. J. Smith
24. Pamiętniki Wampirów 4 - L. J. Smith
25. Zostań Jeśli Kochasz - Gayle Forman
26. Hera Moja Miłość - Anna Onichimowska
27. Lot Komety - Anna Onichimowska
28. Demony Na Smyczy - Anna Onichimowska
29. Milion Cudownych Listów - Jodi Ann Bickley
30. Tajemnica Ali - Sara Shepard
31. Miłosny Układ - Layla Wheldon
32. Trzy Mroczne Korony - Kendare Blake
33. Maleńka Dorrit - Charles Dickens
34. Taylor Swift Taka Jak Ty (prezent od brata [przemilczmy to minutą ciszy]) - Chas Newkey-Burden
35. Złodziejka Książek - Markus Zusak

36. Złotowidząca - Ucieczka - Rae Carson
37. Królowa i Fawortyka - Kiera Cass
38. Książę i Gwardzista - Kiera Cass
39. Rywalki - Kiera Cass
40. Elita - Kiera Cass
41. Jedyna - Kiera Cass
42. Następczyni - Kiera Cass
43. Korona - Kiera Cass
44. Odkąd Cię Nie Ma - Morgan Madson
45. Dwór Cierni i Róż - Sarah J. Maas
46. Dwór Mgieł i Furii - Sarah J. Maas
47. Dwór Skrzydeł i Zguby - Sarah J. Maas

48. Wichrowe Wzgórza - Emily Jane Brontë
49. Fałszywy Pocałunek - Mary E. Pearson
50. Jezioro Osobliwości - Krystyna Siesicka
51. Twoim Śladem - A. Meredith Walters
52. Ever - Alyson Noël
53. Błękitna Godzina - Alyson Noël
54. W Cieniu Klątwy - Alyson Noël
55. Mroczny Płomień - Alyson Noël
56. Nocna Gwiazda - Alyson Noël
57. Na Zawsze - Alyson Noël
58 - 72 - Heartland 1 - 15 - Lauren Brooke
73. Greccy Bogowie Według Percy'ego Jacksona - Rick Riordan i John Rocco
74. Mechaniczny Anioł - Cassandra Clare
75. Mechaniczny Książę - Cassandra Clare
76. Mechaniczna Księżniczka - Cassandra Clare
77. Miasto Kości - Cassandra Clare
78. Miasto Popiołów - Cassandra Clare
79. Miasto Szkła - Cassandra Clare
80. Miasto Niebiańskiego Ognia - Cassandra Clare
81. Archiwum Herosów - Rick Riordan
82. Miecz Lata - Rick Riordan
83. Młot Thora - Rick Riordan

84. Złodziej Pioruna - Rick Riordan
85. Morze Potworów - Rick Riordan
86. Klątwa Tytana - Rick Riordan
87. Bitwa w Labiryncie - Rick Riordan
88. Ostatni Olimpijczyk - Rick Riordan
89. Zagubiony Heros - Rick Riordan
90. Syn Neptuna - Rick Riordan
91. Znak Ateny - Rick Riordan
92. Dom Hadesa - Rick Riordan
93. Krew Olimpu - Rick Riordan
94. Pamiętniki Półbogów - Rick Riordan
95. Hotel Walhalla - Rick Riordan
96. Błękitna Miłość - S. C. Ransom
97. Błękitna Magia - S. C. Ransom
98. Błękitna Nadzieja - S. C. Ransom
99. Cesarzowa Kart - Kresley Cole
100. Eleonora & Park - Rainbow Rowell
101. Początek Wszystkiego - Robyn Schneider
102. Never Never - Colleen Hoover i
103. Hopeless - Colleen Hoover
104. Losing Hope - Colleen Hoover
105. Szukając Kopciuszka - Colleen Hoover
106. Ugly Love - Colleen Hoover
107. Maybe Someday - Colleen Hoover
108. November 9 (wypożyczona) - Colleen Hoover
109. It Ends with Us (wypożyczona) - Colleen Hoover
110. Zawsze Przy Mnie Stój - Carolyn Jess-Cooke
111. Bezpieczna przystań - Nicholas Sparks
112. Szczęściarz - Nicholas Sparks
113. Anioł stróż - Nicholas Sparks
114. We dwoje - Nicholas Sparks
115. Ostatnia piosenka - Nicholas Sparks
116. Najdłuższa podróż - Nicholas Sparks
117. Spójrz na mnie - Nicholas Sparks
118. Pamiętnik - Nicholas Sparks
119. I wciąż ją kocham (wypożyczona) - Nicholas Sparks
120. We wspólnym rytmie - Jojo Moyes
121. Razem będzie lepiej - Jojo Moyes
122. Kiedy odszedłeś - Jojo Moyes
123. Zanim się pojawiłeś - Jojo Moyes
124. Seraph of the End - Serafin Dni Ostatnich #1 - Yamato Yamamoto, Takaya Kagami
125. Podarunek Miłości - Joanna Beretta Molla i Piotr Molla
126. Lato drugiej szansy - Morgan Matson
127. Kocham Nowy Jork - Isabelle Lafleche
128. Sekretny Język Kwiatów - Vanessa Diffenbaugh
129. Kwiat Pustyni - Waris Dirie
130. Bogini Oceanu - Phyllis Christine Cast
131. Mała Księżniczka - Frances Hodgson Burnett
132. Żelazny Król - Julie Kagawa
133. Ania z Zielonego Wzgórza - Lucy Maud Montgomery
134. Chłopcy z Placu Broni - Ferenc Molnár
135. Gdzie jesteś, Jimmy? - Caroline Leavitt
136. Tam, gdzie Śpiewają Drzewa - Laura Gallego Garcia
137. Pinokio (gdzieś mi się niestety zapodział) - Carlo Collodi

i ostatni nabytek

138. Aż po Horyzont - Morgan Matson

I to by było na tyle jeśli chodzi o moje zbiory. Piszcie w komentarzach, czy znacie lub czytaliście jakieś pozycje. Rzecz jasna przeczytałam z połowę tego co mam, bo zawsze gdy sobie mówię, że oddam wszystkie książki do biblioteki i będę czytać tylko swoje zawsze wracam z tak samo zapakowaną torbą, gdy wychodziłam z domu, także... 

Ściskam was mocno i do zobaczenia moje gwiazdeczki ;*

~~Selene~~

piątek, 5 stycznia 2018

Podsumowanie roku 2017, czyli roku w którym się rozwinęłam i zarazem rozleniwiłam

Podsumowanie roku 2017, czyli roku w którym się rozwinęłam i zarazem rozleniwiłam
Tak jak Księżyc przechodzi przez wszystkie tak samo rok mija nieubłaganie, pomimo że ma więcej dni niż jedynie osiem faz (Tak przynajmniej mówi mi Wikipedia).

 grafika moon, sky, and blue

Witajcie moje gwiazdeczki w tym nowym roku! (Tak widzieliśmy się na Fanpege'u i ostatnim moim wpisie, w którym zrecenzowałam wam moją ulubioną, ukochaną i ubóstwianą pozycję w starym roku, ale cicho sza. Nikt nie musi o tym wiedzieć). Nadszedł czas na moje pierwsze półroczne podsumowanie bloga, jak i rocznej tułaczki po świecie, którą przeżyłam. I w sumie nie miałam pojęcia, że ja tyle napisałam, pomimo że nie przeczytałam, jakoś nie wiadomo ile książek. Napisała z około 50 rozdziałów na wattpad.com, co jak dla mnie jest wielkim osiągnięciem. Nie mam pojęcia, jak to zrobiłam i jeśli miałabym to przeliczyć na słowa, a ja zazwyczaj piszę rozdziały po 1000-1500 słów, także no trochę tego było. (Jednak nie mogę sobie ręki, a tym bardziej głowy uciąć, ponieważ ten rok, był naprawdę zwariowany i wiele rozdziałów zmieniałam, poprawiałam i usuwałam, także de facto może być ich mnie lub więcej, jednak gdybym poświęciła czas na jedną opowieść, to skończyłabym jedną z nich na bank. Jednak jestem roztrzepana, także wyszło, jak wyszło i w tym roku nie wykonałam mojego postanowienia, jakie mam co roku, a mianowicie, nie skończyłam, żadnej rozpoczętej opowieści. I monie to bardzo boli. A mój wynik czytelniczy nikogo nie powali, chociaż jeśli mam powiedzieć, to mogło być gorzej, bo nawet jeśli kocham czytać, jestem okropnym leniem. I to takim, który mimo nudy nic nie zrobi, tylko będzie słuchać muzyki. Według lubimy czytać, przeczytałam tych książek 20, ale dlatego, że przeczytałam z 3-5 książek ponownie, nie dało się ich zaznaczyć i w sumie nie myślałam, że będę prowadzić bloga. W końcu założyłam go w sierpniu, co było tak naprawdę impulsem. No i tęskniłam, za wyrażaniem swojej opinii i myślę, że jestem już trochę dojrzalsza, aby pomóc innym zaczynającym swoją przygodę z własnym pisaniem. I tak pojawi się w końcu coś niecoś na temat pisania, ale to potem, jednak na pewno pojawi się jeszcze w styczniu... jak i wszystkie inne recenzje, które miałam wstawić w zeszłym roku. (Czy mówiłam już, że jestem leniwa? I roztrzepana?) Zeszły rok, stał się rokiem dla mnie bardzo kluczowym, udało mi się prawie w pełni stworzyć fabułę do Avalonu, wpadłam na wiele pomysłów, jak rozwijać inne opowieści, pojawiały się pomysły na kolejne opowiadania, poznałam dwójkę wspaniałych ludzi, byłam na targach książki w Krakowie, przez wiele dni pisałam nie pod przymusem, że muszę pisać, a chcę i jak dla mnie to właśnie to się powinno liczyć, początkujący, jak i każdy inny autor jakiegokolwiek tekstu tak naprawdę powinien pisać, bo chce, a nie że musi. Wiem, że są terminy do oddania dzieła, jednak... niektórzy słynni autorzy pisali powieści przez dziesięć lat i ja takich autorów w sumie to czasami bardziej szanuję niż takich, którzy piszą opowiadanie przez pół roku, ponieważ zawsze patrzę na język. A on zawsze jest inny. Niestety. No dobrze rozpisałam się o pisaniu, a nic o czytaniu i książkach, które przeczytałam, a przeczytałam wiele, jak nie prawie wszystkie pozycje były wspaniałymi pozycjami, przy których spędziłam wiele wspaniałych chwil. Do niektórych mam wielką ochotę wrócić, jednak na pewno do jednej nie wrócę, a było to Wesele, które tak naprawdę przeczytałam tylko, dlatego że musiałam (tak była moją lekturą szkolną — uroki chodzenia do trzeciej klasy technikum). W 2017 roku zjawiło się z czterdzieści nowych książek, poznałam internetowy antykwariat skupszop, jak i księgarnię czytam.pl, zaczęłam oglądać polskiego, oraz zagranicznego booktuba, zaczęłam być bardziej aktywna w tej strefie, no i rzecz jasna pokochałam na nowo Legendę Korrę, poznałam serię anime Fate i przeczytałam, a także zakupiłam swoją pierwszą mangę! Normalnie szaleństwo, jednak jestem okropnie do tyłu, jeśli chodzi o tę serię, a mianowicie Owari no Seraph. No i to by było chyba na tyle. Podsumowanie roku nie jest jakoś długa, jednak nie będę opisywać tutaj jeszcze filmy i seriale, które oglądam lub oglądałam, bo najwięcej czasu i tak spędziłam na serię Fate gdzie chyba każdy sezon lub jak to się mówi, nowa część serii obejrzałam przynajmniej po dwa razy, a każdy miał po 25 odcinków, także... trochę tego było, no i muszę powiedzieć, że to, co zaserwowali mi pod koniec roku Fate Apocrypha, to było coś... och nawet nie wiem jak to mam nazwać, bo to mnie nie zaskoczyło, a wbiło w krzesło i pomimo że oglądałam to po japońsku i nic nie zrozumiałam oprócz arigato lub innych takich względnie prostych zwrotów, jednak sam obraz pokazał mi, że to możliwe, że stało się takim drugim moim Fate Zero lub Fate Unlimited Blade Works, bo te dwie serie kocham i ubóstwiam i po prostu mogłabym je oglądać non stop, bez końca, do końca mojego życia.

No dobra kończę ten mój wywód, bo mi tutaj umrzecie z powodu zanudzenia was na śmierć. Szczęśliwego nowego roku kochani, mam nadzieję, że tak jak ja spotykacie na swojej drodze same dobre książki i macie nowe książki w swoich biblioteczkach.



Miłej nocy!
Śnijcie Księżycowo <3
~~Selene~~

środa, 3 stycznia 2018

#9 Moja najlepsza książka roku 2017, czyli recenzja "Zawsze przy mnie stój" Carolyn Jess-Cooke

#9 Moja najlepsza książka roku 2017, czyli recenzja "Zawsze przy mnie stój" Carolyn Jess-Cooke
Witajcie kochane gwiazdeczki!

Historia mojej przygody z tą pozycją była dosyć dziwna. Od wakacji próbowałam się za nią zabrać, a mianowicie od czerwca, lecz zawsze gdy próbowałam się za nią zabrać, coś zawsze mi przerywało, to nauka, to pisanie kolejnego rozdziału, to znowu miałam ochotę na przeczytanie jakiegoś fantasy osadzone w innym świecie. Dlatego też dopiero w grudniu udało mi się sięgnąć po nią po raz kolejny. Mówi się, że do trzech razy sztuka, jednak tym razem było ich więcej. Jednak dopiero po przeczytaniu pierwszych rozdziałów powieści dowiedziałam się tak naprawdę, dlaczego tak wiele czasu potrzebowałam na przygotowanie się na tą historię. Bo tutaj nie da się nie uronić hektolitrów łez. Jednak spytacie się dlaczego? Nie wiem czy kiedykolwiek w swoim jak na razie krótkim życiu przeczytałam tak emocjonującą, piękną i pokazującą prawdziwe, a nawet można by rzec okrutne życie, które może lub mogło każdego z nas spotkać.


Margot po śmierci wraca na ziemię jako swój własny Anioł Stróż i przybiera nowe imię - Ruth. Od tej chwili będzie świadkiem wszystkich błędów, jakie popełniła w życiu, i każdej zgubnej decyzji, którą podjęła. Ruth będzie próbowała zmienić swoją własną przeszłość, jednak czy właśnie dlatego została własnym Aniołem Stróżem? Czy może dla większego celu?

Zapewne wiele z was będzie uważać, że to książka jedynie dla wierzących, ponieważ jak można łatwo lub trudniej założyć, książka posiada wiele dosyć znaczących przemyśleń naszej bohaterki, jednak nie są one aż nadto chwalące Boga. Pomimo że jest Aniołem Stróżem, nadal w jej umyśle pojawiają się wątpliwości, a czasem można nawet wyczuć jej gniew do Stwórcy. 

Historia jest naprawdę bardzo pouczająca, piękna i pełna nadziei. Ukazuje również walkę dobra ze złem (Aniołów i Demonów o człowieka). Polecam wam ją z całego mojego księżycowego serduszka.

Mam nadzieję, że sięgniecie po tą pozycję i tak jak ja pokochacie ją od pierwszej, aż do ostatniej strony!

Moja ocena jakby mogła być inna w tym wypadku: 10/10! (Chociaż dałabym jej więcej, gdyby się dało!)

Pozdrawiam was cieplutko ;*

~~Selene~~

środa, 20 grudnia 2017

#8 Dawcy, Wieczni i Podwieczność, czyli Brodi Ashton Podwieczność część 1

#8 Dawcy, Wieczni i Podwieczność, czyli Brodi Ashton Podwieczność część 1


Bardzo dawno mnie tutaj już nie było, także pora uzupełnić zaległe recenzje, które mi od pewnego czasu nie dają mi spokoju oraz spać, a jedną z tych książek jest Podwieczność, pierwszy tom trylogii autorstwa Brodi Ashton. 

Nasza główna bohaterka Nikki Beckett przez sto lat była Dawcą dla Cole — Wiecznego, czyli można go potocznie nazwać Nieśmiertelnym, bo w sumie nim jest. Nie powiem wam, ile on już żyje, ale no dosyć dłuuugo niż pospolity człowiek. Tak jak wampir pije krew, tak Wieczni pobierają emocje od Dawców — osób, które dobrowolnie zgodziły się zostać jego... nie wiem, obiadem, ich osobistą baterią, która podładuje go na tyle, aby mógł znowu wyjść na powierzchnię i żyć jak normalny nastolatek, zanim znowu nie przyjdzie mu powrócić do miejsca, skąd pochodzi. Jednak na powierzchni, czyli w naszym świecie śmiertelników czas płynie inaczej. W Podwieczności mija sto lat, u nas zaledwie pół roku. Nikki po tylu latach (a raczej miesiącach) wraca na powierzchnię, jednak ma limit czasowy, po którym będzie musiała wrócić. Jeden z Cieni, (takich małych stworków mieszkających w Tunelach, które podtrzymują przy życiu całą Podwieczność i Wiecznych) trafił ją w ramię i od czasu, gdy powróciła do domu, cień tak jakby przekształcił się w znak, który jest wizualną klepsydrą. Gdy znak dotrze do dłoni, Tunele ją pochłoną, ale tym razem na dobre. Jak można się domyślić, nasza bohaterka chce ten czas dobrze zagospodarować na to, aby pożegnać się tym razem na zawsze z bliskimi, których kocha. 


Brodi Ashton  do swojej trylogii wplątała motyw mitologiczny m.in. postać Bogini Persefony jak i mitów o Orfeuszu i Eurydyce, a znane przez nas z mitów królestwo Hadesa, znane inaczej Podziemiem, nazywamy w książce Podwiecznością. Możliwe, że wiecie, ale ja po prostu ubóstwiam książki z motywem mitologii w tle. także jeśli jakieś znacie, to przyjmę wszystkie z otwartymi ramionami. 



Wracając do książki to wszystko może wydawać się trochę skomplikowane, lektura na początku jest taka trochę zwyczajna, Nikki przez całą książkę musi męczyć się z Colem, który proponuje jej pewne rozwiązanie, aby nie musiała znaleźć się Tunelach, które jest uważane za miejsce, które po kilku latach może po nas już nic nie zostać. Po prostu się rozpłyniemy, to znaczy nasza dusza się rozpłynie, ale mniejsza o to. Ważne jest jednak to, że książka kończy się na takim momencie, który po czasie można było się spodziewać, że może się wydarzyć, ale nie mamy stu procentowej pewności. No a jak już się wydarzy chce się sięgnąć po kolejny tom.



Jeśli miałabym oceniać książkę pod względem całości, to niestety pomimo drugiej połowy książki, która naprawdę mnie pochłonęła, to mimo wszystko pierwsze dwieście stron mnie czasami aż męczyły. Oczywiście nie mam na myśli każdego rozdziału, ale no taka połowa to by się uzbierała. Na szczęście Brodi nam to wynagradza w zakończeniu oraz drugiej połowie swojej powieści. Dlatego książeczka otrzymuje ode mnie ocenię 7/10 na lubimy czytać. Była to bardzo dobra książka, ale niestety nie wybitna, mam nadzieję, że kolejne tomy będą lepsze od poprzedniej części. 


To tyle z mojej strony, mam nadzieję, że mimo wszystko sięgniecie po tą powieść, bo naprawdę warto. Jak to się czasem się mówi musimy pozwolić książce dojrzeć do momentu w którym nas zainteresuje.

Pozdrawiam was moje gwiazdeczki ;*

~~Selene~~

niedziela, 19 listopada 2017

#7 Droga ty, czyli przedpremierowa recenzja "Wieży" Daniel'a O'Malley

#7 Droga ty, czyli przedpremierowa recenzja "Wieży" Daniel'a O'Malley


Zacznijmy od tego, że skończyłam czytać książkę już z dobre dwie godziny temu, ale niestety teraz z nalazłam czas, aby skleić moje myśli w jedną całość.

Dzięki Wydawnictwu Papierowy Księżyc miałam możliwość przeczytania przedpremierowo w formie pdf książkę Daniel'a O'Malley  "Wieża".

Historia zaczyna się od tego, iż nasza główna bohaterka - Myfanwy Thomas budzi się w parku w Londynie otoczona martwymi ciałami. Niczego nie pamięta, więc jej jedyną nadzieją na przetrwanie jest zaufanie instrukcjom, które zostawiła w kieszeni jej poprzedniczki.
Wtedy różniej dowiadujemy się, że ktoś czyha na jej życie. Zaś w kolejnym otrzymuje od swojej poprzedniczki dwa warianty wybrnięcia z sytuacji, w której się znalazła, a były to 
a) Wybrać skrytkę 1011 a i zacząć całkiem nowe i zwyczajne, jak tylko można w jej obecnej sytuacji życie lub...
b) Wybrać skrytkę 1011 b i tak jakby kontynuować swoje dawne życie, dowiedzieć się kto próbował ją zlikwidować oraz poznać tajemnicę rządową tego świata.
Nasza bohaterka oczywiście na początku pragnie wybrać tą pierwszą skrytkę (bo w sumie kto by jej nie wybrał), jednak z powodu okoliczności, jakie zachodzą w banku, postanawia, że dołoży wszelkich starań, aby udawać dawną siebie i demaskować osobę, będącą zdrajcą tajnej nadnaturalnej agencji rządowej w Checquy.

Od dawna nie miałam przy czytaniu tak wielu etapów, jeśli chodzi o Wieżę.

Na początku oczywiście przyswajałam się i utożsamiałam z bohaterką, co dla mnie nie było czym nudnym.

Początek naprawdę był genialny, no dużo się dzieje, to jest oczywiście najważniejsze.
Niestety potem musimy przebrnąć przez mieszankę odrobinę przytłaczających informacji, które na szczęście, nie były pisane jak podręczniki do biologi lub do innych przedmiotów w szkole.
Autorka stworzyła coś jakby przewodnika dla niej - czyli dla swojej bohaterki, jak i dla nas czytelników, co jak dla mniej jest ogromnym plusem.
Do tego co rozdział (chyba, nie jestem w 100% pewna ale chyba tak) jest przerywnik od całego natłoku, gdzie można poznać dawne życie naszej głównej bohaterki sprzed wydarzeń, jak dostaje całkowitej amnezji.

Jak dla mnie te listy były naprawdę cudowne i czasami naprawdę można było dostać głupawki (jednak nie takiej jaką dostało w trakcie czytania drugiej połowy książki). No i jak przebrnęłam przez te 150 stron, zaczynają się dziać naprawdę emocjonujące, ciekawe i czasami nie dające spać wydarzenia, którą są chyba najważniejszymi chyba tak naprawdę.

Wiecie spiski, spiski i jeszcze raz spiski do tego trochę walki, no i takie tam rzeczy.
No i między czasie takie małe niespodzianki i białe króliczki (jak jak kocham króliczki).
A jak już dotarłam do ostatnich stron (czyli zostały mi tak z 50 stron) to dopiero potem zauważyłam coś co powinnam się domyślić, przez co musiałam się odrobinę cofnąć, a no wiecie w wersji elektronicznej jest odrobinę ciężej niż w wersji papierowej, jednak udało mi się i po prostu opadła mi szczęka. No i do tego ta cała afera jeśli chodzi o Hodowców, (których nazwy własnej nie napiszę bo jest w języku niemieckim czy jakim tam i po prostu za chiny ludowe jej nie umiem zapamiętać), to po prostu majstersztyk.

Ogólnie jak dla mnie Checquy to takie wymieszanie Osobliwego Domu Pani Peregrine z Marvelem, jednak naprawę świetnie autorce się udało wykreować bohaterów, jak i trzy organizacje.
No i ten ostatni rozdział był po prostu mistrzowski, który jeśli by kogoś pokusiło i tak by zbytnio nic mu nie da, jednak proszę was nie czytajcie następnych rozdziałów, przed przeczytaniem obecnego. Zniszczycie sobie zabawę z czytania oraz odkrywania kto jest winny.
W sumie to nie podejrzewałam osoby, o której jest późnej na końcu mowa, dlatego czekam z niecierpliwością na kolejne tomy, bo jak się okazuje to jest pierwszy tom serii pod tytułem Akademia Checquy (chyba tak by brzmiał polski tytuł owej serii).

Na pewno historia spodoba się osobom, które kochają takie paranormalne kryminały (chyba można ją do nich zaliczyć), jak i dla osób, które kochają rozwiązywać zagadki oraz wątki z osobami, które panują nad dość osobliwymi mocami, które są naprawdę świetne. No i inne dosyć ciekawe magiczne stworki, które możemy poznać z baśń i legend, jednak w takiej innej, ale bardzo ciekawej odsłonie.

Moja ocena książki to jak na razie: +78/10, ale jest taka tylko dlatego, iż mam taki niedosyt książkowy i czekam po prostu na więcej. Mam nadzieję, że pozostałe części ukażą się szybko i Papierowy Księżyc również je wyda w tej jakże cudownej oprawie graficzek. No po prostu arcydzieło :D

Jeśli ktoś już czytał dajcie znać jak się wam podobało, jak i dajcie znać jak spodobała wam się moja opinia, jak i możecie po prostu ze mną porozmawiać na temat książek lub polecić mi inne podobne do niej książki innych autorów.

Do zobaczenia już niebawem:
~~Selene~~

środa, 8 listopada 2017

#6 Pamiętny dzień w roku, czyli recenzja "November 9" Colleen Hoover

#6 Pamiętny dzień w roku, czyli recenzja "November 9" Colleen Hoover

Mamy dzisiaj 8 listopada, także to idealny czas na zrecenzowanie powieści, która ukradła, rozdarła, połamała, rozbiła na tysiące kawałków, a potem poskładała i dodała do mojego serduszka coś od siebie. November 9 to kolejna powieść, którą przeczytałam od Colleen Hoover i myślę, że jest to najlepsza książka, którą przeczytałam w tym roku. Nie wiem, czy jakakolwiek od nie powieść przebije Hopeless i Losing Hope, które uważam za jedną wielką całość, tylko wydaną w dwóch częściach. Jednak aby zbytnio nie przerzedzać przybliżę wam trochę o co mniej więcej chodzi w tej historii.

Jak można się może domyśleć wszystko zaczyna się dziać 9 listopada, kiedy to Fallon, spotyka się na ze swoim ojcem na obiedzie i opowiada mu o swoich planach na przyszłość, ten ją upomina w trochę nietaktowny sposób, że nie powinna tak jakby zerwać ze swoimi dawnymi marzeniami o aktorstwa w teatrze i zająć się czymś innym. Wtedy do akcji, a raczej wtrąca się można by powiedzieć w nie swoje sprawy Ben, który zaczyna udawać jej chłopaka, przez co atmosfera jest staje się napięta, a nie można tutaj nie powiedzieć, że jej ojcu prawie oczy wyszły z orbit. (Przynajmniej sobie to wyobrażam, krytykuje jej wygląd i to że nie ma chłopaka, a tu nagle znikąd zjawia się chłopak, który całuje jego córkę w policzek i przeprasza za spóźnienie.) Następnie w tym samym dniu jadą po tym niezwykłym obiedzie do domu Bena i obiecują sobie, że przez pięć lat będą spotykać się tylko w ten jeden dzień. Nie będą się ze sobą komunikować w żaden sposób, a gdy przyjdzie kolejny 9 listopada spotkają się w tej samej restauracji.

Z ręką na sercu przyznaję się wam, że opowieść pochłonęła mnie do reszty od samego początku do samego końca. Historia jest prowadzona z dwóch perspektyw, czyli Fallon i Bena, co bardzo mi się spodobało, a każdy ten jakby jeden dzień, jest jakby jedną częścią, po której możemy przejść do następnego dnia, i tak do końca powieści. Na początku może się wam zdawać, że to znowu jakiś durny romans, i takie tam inne synonimy, wyrazy bliskoznaczne i co tam jeszcze znajdziecie. Mnie osobiście wcisnęło w krzesło zakończenie i beczałam jak bóbr gdy zakończyła opowieść. W zasadzie to nie podejrzewałam że tak to się skończy, a do tego, że jest odrobinę połączona z Ugly Love, co sprawiło, że jeszcze bardziej pokochałam zarówno autorkę, jak i powieść za ten element.

Gorąco wam tę książkę polecam idealna na dzisiejszy i jutrzejszy wieczór, jeśli ktoś lubi czytać tak niektóre historie w miesiącu, w którym dana opowieść się rozgrywa, ale jak dla mnie każdy czas jest dobry na przeczytanie November 9 (ale lepiej nie czytajcie jej w szkole. Wiecie możecie się jeszcze rozpłakać na lekcji i wszyscy pomyślą, że coś się stało.) Do prawie końca myślałam, że wyrzucę książkę, no bo, jak to ja nie lubię pewnych zakończeń lub nie domówień, które jak dla mnie i tak pozostały, także powinnam miotać tą książką o podłogę, ścianę, parapet i co tam jeszcze można uderzyć, ale co i tak przyszło do czego to jedynie rzuciła ją na łóżko. Bo to w końcu moje dziecko i nie mam zamiaru jej krzywdzić. Jeszcze poleciałaby mi gdzieś i co wtedy?

Dobra kończąc moją paplaninę moja ocena to 10/10

(I tak patrzę na wszystkie moje pozostałe recenzje, to wszystkie ksiązki posiadają ocenę 10 i boję się, że pomyślicie o mnie jako osobie, która lubi wszystkie książki, a tak nie jest [niedługo pojawi się post, o książkach, które przeczytałam i mnie rozczarowały (spoiler Olimpijscy Herosi! - tak, nie pomyliłam się] oraz książki, których napewno nie przeczytam do końca lub wcale)

I takim oto akcentem kończę swoje wywody. Następna recenzja, albo wpis już wkrótce.

Pozdrawienia z księżyca ;*
~~Selene~~

wtorek, 7 listopada 2017

Listopadowe Zapowiedzi Książkowe i Recenzji

Listopadowe Zapowiedzi Książkowe i Recenzji
Tak jak wcześniej pojawiła się moja pierwsza zapowiedź wrzesień/październik, tak również nadszedł czas na kolejną zapowiedź tym razem na listopad :D



1. 
Tytuł: Żółwie aż do końca
Autor: John Green
Opis: Szesnastoletnia Aza Holmes nie zamierzała uczestniczyć w poszukiwaniu zaginionego miliardera Russella Picketta. Ma przecież wystarczająco dużo własnych zmartwień i lęków. Ale gdy stawką okazuje się sto tysięcy dolarów nagrody i wieloletnia przyjaźń z Daisy, Aza postanawia się zaangażować w coś poza szkołą i walką z dręczącymi myślami. Musi zdobyć się na odwagę i odświeżyć znajomość z synem miliardera Davisem, a przede wszystkim pokonać przepaść, która oddziela ją od innych ludzi. To dla niej nie tylko niezwykła przygoda, ale też największe życiowe wyzwanie.




2.
Tytuł: Sexy Bastard. Tom 2. Cash
Autor: Eve Jagger
Opis:Gorący, niegrzeczny, męski – Cash Gardner dobrze wie, jak dogodzić kobiecie. Pracuje jako barman w jednym z najmodniejszych lokali w Atlancie, gdzie sztukę podrywu opanował do perfekcji. Dziewczyny ustawiają się do niego w kolejce i dobrze znają zasady gry: zero zobowiązań, obietnic i porannego przytulania.
Młoda i ambitna Savannah nie szuka przygody na jedną noc, lecz prawdziwej miłości na całe życie. Gdy tylko wchodzi do baru, Cash od razu przystępuje do akcji. Mimo ostrzeżeń ze strony przyjaciół Savy daje się ponieść emocjom i przekracza granice niewinnego flirtu.Między nimi powstaje coraz mocniejsza więź. Mężczyźnie, który do tej pory był zwykłym kobieciarzem, zaczyna na niej zależeć. Ma jednak mroczną tajemnicę z przeszłości, która może wszystko zniszczyć.


3.
Tytuł: Świąteczne marzenie
Autor: Amanda Prowse
Opis: Ciepła i poruszająca opowieść o miłości osadzona w świątecznym klimacie Nowego Jorku.
Meg jest samotną matką, która pragnie, aby jej syn otrzymał w życiu wszystko, czego ona nigdy nie miała. Wychowana w rodzinie zastępczej kobieta od dziecka marzyła o idealnych świętach. W tym roku jest zdeterminowana, aby jej synek przeżył wyśnioną Gwiazdkę z pieczonym indykiem na stole, wesoło igrającym ogniem w kominku i stertą prezentów pod pięknie przystrojoną choinką.
Do szczęścia brakuje jej jedynie odpowiedniego mężczyzny. Przypadkowa znajomość z przystojnym architektem sprawia, że kobieta zmienia swoje plany i wyrusza w pogoń za miłością do Nowego Jorku. 
Czy Meg i jej syn przeżyją wreszcie wymarzone święta?


4.
Tytuł: Arsen. Opowieść o nieszczęśliwej miłości
Autor: Mia Asher
Opis: Wystarczyło jedno spojrzenie… Jestem oszustką. Jestem kłamczuchą. Moje życie to jeden wielki bałagan. Kocham mężczyznę. Nie, kocham dwóch mężczyzn… Tak sądzę. Jeden z nich odwzajemnia to uczucie. Drugi sprawia, że płonę. Jeden jest moją opoką. Drugi – kryptonitem. Jestem załamana, zagubiona i zniesmaczona samą sobą. Ale nie potrafię się powstrzymać. Oto moja historia. Opowieść o mojej nieszczęśliwej miłości.


5.
Tytuł: Tajemnice dworu sułtana. Tom 9. Safiye
Autor: Demet Altınyeleklioğlu
Opis: Saga, która stała się inspiracją dla twórców serialu "Wspaniałe stulecie".Kolejny tom "Tajemnic dworu sułtana" rozwija wątek sułtanki Safiye. Piękna Safiye, z pochodzenia wenecjanka, została porwana przez piratów i siłą sprowadzona do osmańskiego imperium. Tymczasem sułtanka Nurbanu poszukuje kobiety, która sprawi, że jej syn, sułtan Murad, zechce się ustatkować… Jak Safiye poradzi sobie w świecie pałacowych machinacji i intryg?

6.
Tytuł: Dziewczyny z Roanoke
Autor: Amy Engel
Opis: Po samobójczej śmierci matki piętnastoletnia Lane Roanoke przyjeżdża do Kansas, żeby zamieszkać z dziadkami oraz żywiołową kuzynką Allegrą w ogromnej wiejskiej posiadłości. Lane nie wie prawie nic o tajemniczej rodzinie matki, ale szybko odnajduje się w roli pięknej i bogatej dziewczyny z Roanoke. Kiedy jednak odkrywa mroczną tajemnicę rodzinną, ucieka - byle szybciej i dalej. Jedenaście lat później Lane odbiera telefon od dziadka, który informuje ją o zniknięciu Allegry. Czy ona też uciekła? A może przydarzyło się jej coś złego? Lane, nie potrafiąc odmówić dziadkowi, wyjeżdża z Los Angeles i wraca do rodzinnej posiadłości, by pomóc w poszukiwaniach i zagłuszyć wyrzuty sumienia, że opuściła kuzynkę. Powrót do Kansas oznacza dla Lane również ponowne spotkanie z chłopakiem, któremu złamała serce tamtego pamiętnego lata. Przede wszystkim jednak będzie musiała zmierzyć się z druzgocącą tajemnicą, przed którą już raz uciekła – czy ma w sobie dość siły, by i tym razem się uratować?



7. (Już niedługo pojawi się recenzja przedpremierowa!!!)
Tytuł: Wieża
Autor: Daniel O'Malley
Opis: Myfanwy Thomas budzi się w parku w Londynie otoczona martwymi ciałami. Niczego nie pamięta, więc jej jedyną nadzieją na przetrwanie jest zaufanie instrukcjom, które zostawiła w kieszeni jej poprzedniczka. Wkrótce dowiaduje się, że jest Wieżą – wysoko postawionym członkiem sekretnej organizacji, która chroni świat przez nadnaturalnymi zagrożeniami. Ale wewnątrz organizacji jest zdrajca, który pragnie jej śmierci.
Walcząc o własne bezpieczeństwo, Myfanwy trafia na osobę z czterema ciałami, apodyktyczną kobietę, która może wejść w jej sny, sekretny ośrodek szkoleniowy, gdzie dzieci przekształca się w zabójczych wojowników i spisek większy, niż mogłaby sobie wyobrazić.


Zainteresowała was jakaś pozycja?
Macie jakąś godną polecenia powieść? (Nie żebym nie miała ostatnio czego czytać, ale z miłą chęcią dowiedziałabym się, co czytacie, jakie macie preferencje i może również sama przekonać się, czy jakaś seria lub pojedyncza powieść może mi przypaść do gustu ;) )

Pojutrze pokaże się kolejna recenzja ;)

Do zobaczenia
~~Selene~~


Copyright © 2016 Czytelniczka z Księżyca , Blogger